Wiersze o morzu

Wiersze o morzu – II a
Morze
Gwarno tutaj i wesoło…
Gdzie…? Na naszym polskim molo!
Tu na plaży masa ludzi…
Tyle mi nieznanych buzi!
Patrzę… Z jednej strony fala…
Z drugiej pani się opala.
Pan zaś czyta coś w gazecie.
Wyleguje się…! Wiem przecież.
Chłopcy zamek już budują
I się przy tym napracują.
Dziewczynki poszły w wodzie się chlapać
I ogromne fale łapać!
Wszyscy są tu radośni, weseli…
O swych smutkach zapomnieli!
W kolorze brąz znad morza wracamy,
Wspomnienia na cały rok zabieramy!
Zimą za morzem tęsknimy,
Lecz latem znowu je odwiedzimy!
Lilianna Małochleb, IIa
Nad morzem
Piękne żaglowce wśród porannej bryzy,
mew białych
krzyki i zachody słońca.
Szum fal wzburzonych sztormami nocnymi
i miękki piasek na plażach bez końca.Długie spacery przy księżyca blasku,
woń ryb wędzonych o wieczornej porze.
Małe muszelki, bursztyny na piasku,
Wszystko to czeka na Ciebie nad morzem.

Agnieszka Głowacz, II a

Wyprawa nad morze
Nie każdy kraj ma dostęp do morza,
my, Polacy, go mamy,
ale nie wszyscy to
doceniamy.Ja nad morzem byłem
i miłe chwile tam spędziłem.
Na statku pływałem
i w morzu się kąpałem.Gdy mocny wiatr wiał,
fale się wzburzyły
i na brzeg muszelki wyrzuciły,
a ja je pozbierałem
i ładną kolekcję z nich miałem.

Daniel Kołodziejczyk, IIa
Morze

 

Morze pogodne jest
jak niebo po burzy
ani się nie chmurzy,
ani się nie burzy.

Błękitną wodę ma
i jest takie jasne
jak lodowa kra.

Zanurzać się w jego ciepłej toni
i tak cudownej jak pęk begonii,
można bez końca i tak długo
jak trwają wszystkie noce
najcieplejszego miesiąca.

W swej toni cudówskrywa wiele
i tam mieszkają nasi przyjaciele.

Pleść można o tym bez końca
nawet i do wschodu słońca.

Patrycja Jeż, IIa

3 Responses to “Wiersze o morzu”

  1. podkotwicą says:

    ładnie.

  2. ~Ja says:

    Rzeczywiście ładnie.

Zostaw komentarz